Z życia Matki Autysty

Spotykam się, dość często, z uwagami w rodzaju: „On jeździ sam autobusem, skończył liceum, chodzi do tej szkoły muzycznej, sensownie odpowiada mi na esemsy, to niby dlaczego twierdzisz, że wymaga stałego wsparcia z twojej i Pitera strony?”. To ja może podam taki przykład z przedwczoraj.

Oglądamy HP i CO.

Pytam: „Są gdzieś nie zamieszczone sceny?”.

BB mi odpowiada, że nie ma.

„Nie ma żadnych materiałów dodatkowych???” – jestem bardzo zdziwiona.

„Nie, nie ma. Tylko film.” – odpowiada mi mój młodszy syn, znający całą kolekcję filmów na wyrywki.

Po filmie pakujemy płytę do pudełka. „Janek, dlaczego tu jest jakaś druga płyta?” – pytam zdziwiona.

„Ta? No to są przecież dodatki specjalne.”

© 2021, Rutyna Chaosu. All rights reserved.