Wśród nocnej ciszy przybieżeli dżingl bels…

Nie, żeby ktoś się zdziwił…

No raczej. Też byście na moim miejscu odwołali. Więc konsekwentnie (jak u Durrellów) Jakub rozszerzył repertuar o Wśród nocnej ciszy i Lulajże Jezuniu. BB dołączył się do ćwiczeń na pianinie, a po dzisiejszej lekcji gitary zapowiedział niespodziankę. Teraz siedzi i zastanawia się, jak mnie wyrzucić z domu, bo doszedł do wniosku, że jak zacznie ćwiczyć, to z tej niespodzianki wiele nie zostanie…

I oni tak całymi dniami teraz będą trenować przed Wigilią, mimo że Eveline nie zabiera skaksofonu, bo jej się nie zmieści do podręcznego bagażu.

Zapowiadają się bardzo… interesujące… święta…

© 2021, Rutyna Chaosu. All rights reserved.