Happy New Year!

Tym razem nie przemawia przeze mnie językowy snobizm, tylko tradycja.

Albowiem od trzydziestu (jeden) lat witamy z Key nowy rok tym właśnie utworem:

Trzydzieści jeden lat temu śpiewałyśmy tę piosenkę przez otwarte okna jadącego ulicami Werony samochodu i wierzcie mi – tego się nie zapomina. Podobnie jak poprzedzającego te występy sylwestra na tarasie Ederle, z rozświetlonym miastem u stóp.

Od tamtej pory co roku wysyłamy sobie muzyczne życzenia, mocno trzymając kciuki za to, aby nadchodzący rok był lepszy od minionego i przyniósł nam love, peace and understanding.

Happy New Year Sister

i moi drodzy blogowi przyjaciele

© 2022, Rutyna Chaosu. All rights reserved.