Gęś Niepodległości

Ponieważ niepodległość ostatnio stała się nieco deficytowa, kultywowaliśmy dziś trochę inną, własną tradycję.

Gęś Niepodległości wymyśliłam jakąś dekadę temu, na wzór amerykańskiego indyka z okazji Dnia Dziękczynienia, a Filozof nadał jej nazwę. Od tamtej pory spotykamy się rodzinnie na listopadowej gęsi, choć w różnym składzie i pielęgnujemy naszą własną tradycję. W tym roku dodatkową okazją była sto dziesiąta rocznica ślubu moich Pradziadków, co zostało przeze mnie i Madre odpowiednio uhonorowane.

Na tym koniec relacji, bo niepodległość generalnie jest ostatnio chyba w kryzysowym deficycie, a o własnej wolałabym w ogóle nie wspominać nawet niewyrafinowanym żartem, ale w ramach rekompensaty będzie zdjęcie. A po przepis na Gęś zapraszam do Oberżyny.

© 2021, Rutyna Chaosu. All rights reserved.