COVIDowe święta

Mimo dwóch dni odchorowywania powtórzeniowej dawki Pfizera, jestem absolutnie przekonana, że szczepienie jest niezbędne, aby wrócić do w miarę normalnego życia w tej pandemicznej rzeczywistości. Opowiem wam o naszych ostatnich świętach…

Read More

Idealny sylwester.

Oczywiście jak postanowiłam nie robić w tym roku żadnego podsumowania (bo tego roku to jednak wolałabym nie podsumowywać…), natychmiast okazało się, że podobną postawę przyjęło dziewięćdziesiąt osiem procent znanych mi bloggerów i znowu nie udało mi się zabłysnąć oryginalnością…

Obwodnica.

Nasze osiedle leży w bliskim sąsiedztwie Południowej Obwodnicy Warszawy. Bardzo bliskim. Między jego krańcowym domem, a ekspresówkową estakadą, jest pięćset metrów.

Firanka

Nic nie mam przeciw firankom. Wręcz przeciwnie: wiszą w oknach w moim pokoju i łazienkach, bo jednak bliskie sąsiedztwo szeregu vis a vis jest nieco krępujące. Ale z okien salonu to jednak wolałabym oglądać mój ogródek, a nie najładniejsze nawet woale…

Bałagan.

W moim pokoju mieszkam ja oraz pluszaki BlueBoya, Luna i bałagan. Tylko o ile Luna czasami, to bałagan permanentnie. Właściwie powinien się dokładać do czynszu.